PLANETE+DOC - nie przegap!

W tym roku festiwal PLANETE+DOC gości 102 twórców filmowych z całego świata. Między innymi zjawili się w Warszawie i Wrocławiu: Alpejski szaman, Żelazna dama piękna, rycerz króla Artura i zabłąkany w Ameryce duch Kriszny. Ostatnie cztery dni festiwalu również będą szansą na spotkanie wyjątkowych ludzi...

Wczoraj Wrocław tańczył w w Puzzlach w rytm czeskiego elektro. Midi Lidi to czeska emanacja Kraftwerk. W piątek koncert w Warszawie, w Cafe Kulturalna a wcześniej w Kinotece film z Midi Lidi.

„Świat Marii”, to oryginalny film o celebrowaniu przeszłości w duchu Kusturicy. Nie przyjedzie do nas opozycjonista rosyjski Oleg Jaszyn, bo zaczęły się aresztowania w Moskwie i boi się podejść do pogranicznika. Udało się przyjechać Jewgienijowi Jerofiejowi. Słynny pisarz rosyjski spotka się z publicznością po filmie „Rosyjski libertyn”.

34 wydarzenia towarzyszące na tegorocznym festiwalu - ta liczba też trochę straszy. Ogarnąć taką liczbę debat, spotkań, koncertów nie jest łatwo a nasz zespół do dużych nie należy. Na dodatek, jakbyśmy się do tej pory nudzili, w tym roku zorganizowaliśmy równoległy festiwal we Wrocławiu.”.

W sobotę przyznamy 9 nagród festiwalu. Blogerzy już przyznali swoją. „Ambasador” Madsa Bruggera porwał ich odwagą reżysera i tematem filmu. Na wieczorze nagród w sobotę w kinie Luna pokażemy pierwszy duński film w 3D. Ciekawy materiał do przemyśleń, porównując film Michaela Madsena do „Bitwy Warszawskiej”.

Film „Niezwykła przeciętność” też jest filmem historycznym… tylko inaczej.
Sobota to również wieczór hakerów. Zarówno w Warszawie i Wrocławiu premiera filmu „Anonimus. Historia haktywizmu”. Będzie się działo.

Mam nadzieję, że znów niektórzy nawrócą się na film dokumentalny w drodze do Kinoteki, Luny i CSW w Warszawie i DCF-u we Wrocławiu. Dla tych, którzy nie mają czasu, zapraszamy na Openera do Gdyni. Spróbujemy przenieść tam espirit: PLANETE+ DOC pokazując kilkanaście filmów.
Trwa ładowanie komentarzy...